Botwinka na zimę w słoikach
Lubicie zupę z botwinki? Ja uwielbiam szczególnie zimową porą! Zobacz jak wykonać botwinkę na zimę w słoikach. Poznaj przepis babci Joli na aromatyczną botwinkę z buraczków oraz listów, koperku i czosnku w zalewie octowej.
Botwinkę możemy zamrozić i przechować do następnego sezonu. Trzeba mieć jednak dużą zamrażalkę. Dlatego większość warzyw zamykam na zimę w słoikach. Jeśli masz dużą ilość botwinki i lubisz z niej zupę, to zapraszam po sprawdzony przepis babci Joli. Zimą, gdy na dworze leży śnieg, botwinka smakuje najlepiej. Z nostalgią wspominam wówczas minione lato i cieszę się, że w piwnicy mam zapas przetworów. Zupę z botwinki lubi cała moja rodzina. Dlatego co roku przygotowuję spore zapasy botwinki z własnego ogródka.
Składniki na botwinkę w słoikach
Podane składniki są na 5 słoików o pojemności 0,5 litra.
- 4 pęczki botwinki
- 1 pęczek koperku
- 4 ząbki czosnku
- 1 litr wody
- 100 ml octu 10%
- 1 łyżka soli
- 2 płaskie łyżki cukru

Jak zrobić botwinkę na zimę w słoikach?
Przed wykonaniem botwinki do słoików, przeczytaj najpierw opis wykonania. Dzięki temu optymalnie rozplanujesz przygotowywanie warzyw, mycie i wyparzanie słoików oraz pasteryzację.
Buraczki obieram lub skrobię. Następnie płuczę pod bieżącą wodą. Łodygi oraz listki także płuczę dokładnie pod bieżącą wodą. Buraczki możemy pokroić lub poszatkować na grubych oczkach tarki do warzyw. Ja preferuję w zupie buraczki pokrojone w kostkę ( około 0,5 – 1 cm). Łodygi oraz listki drobno siekam w 3 mm paski.
Ząbki czosnku obieram i kroję w 2 mm plasterki.
Koperek płuczę i drobno siekam.
Pokrojone warzywa umieszczam w misce. Następnie oprószam solą i cukrem. Wlewam też wodę oraz ocet. Wszystko mieszam ze sobą i odstawiam na 30 minut. W tym czasie botwinka puści sok, a ja myję i wyparzam słoiki oraz nakrętki. Niektórzy zalewają buraczki wrzącą zalewą. Ja jednak wolę, jak warzywa puszczą sok. Botwinka jest wówczas bardziej aromatyczna i jednym słowem smaczniejsza. Dzięki tej metodzie nie muszę także gotować oddzielnie zalewy w garnku. Oszczędzam czas i oczywiście dodatkowe mycie :-). W kuchni nie unosi się także przykry zapach parującej zalewy octowej.
Do wyparzonych słoików umieszczam botwinkę i ugniatam, aż sok z zalewą wypłynie na wierzch. Pozostawiam około 1 cm wolnego powietrza od góry. Zakręcam słoiki i pasteryzuję.
Na dno garnka o szerokim dnia kładę ścierkę kuchenną. Zalewam wodą i umieszczam słoiki z botwinką. Woda powinna sięgać do 3/4 wysokości słoików. Zagotowuję na średnim ogniu. Gdy woda zacznie się gotować zmniejszam ogień, aby tylko lekko bulgotało. Pasteryzuję słoiki 500 ml przez około 20 minut od czasu zagotowania się wody. Jeśli używasz większych słoików, to oczywiście wydłuż czas pasteryzacji.
Po pasteryzacji ostrożnie wyjmuję słoiki i układam do góry dnem na blacie kuchennym wyścielonym ręcznikiem. Gdy ostygną, przenoszę w chłodne miejsce (piwnica lub spiżarnia). Życzę smacznej botwinki zimową porą. Pozdrawiam serdecznie, babcia Jola.